Taki mały pamiętnik budowlano-budowlany. Mówią, że pierwszy dom dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie - nie mam tyle czasu. Przechodzę do etapu trzeciego. Blog na pamiątkę, żeby było wiadomo ile to wszystko kosztowało pracy i wysiłku. Czas start.
piątek, 13 stycznia 2012
Teraz..
Teraz.. połowa stycznia. Zima jak dotąd nam sprzyjała. Troszkę zaktualizowaliśmy sytuację.. korzystając z jutrzejszej soboty.. może parę zdjęć i obraz dzisiaj. Teraz.. tynki w 60% suche, wyglądają ok. Instalacja elektryczna skończona (zostały w zasadzie skrzynki + zakładanie gniazdek), instalacja wodna i kanalizacyjna gotowe od dłuższego czasu. W ub. tygodniu ułożono styropian na podłogi. 15-17 cm.. głównie 15.. 17 w kilku miejscach gdzie było "mniej równo" na posadzce. Insalacja CO gotowa. Układ pod ciśnieniem. Woda jest w rurkach.. czekamy na wylewki. Tu jedyny zonk. Zima dziś przypomniała sobie, że jest zima... mam nadzieję, że jakoś to będzie z tymi temperaturami.. wolałbym żeby tem. nie spadła mocno poniżej zera.. czekamy, a jutro.. update :).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No to poleciałeś w postami :) PS dodałam naszego bloga do obserwatorów
OdpowiedzUsuń