sobota, 26 maja 2012

rest

taka mała przerwa.. a co.. stolarz już prawie będzie, a jak zrobi co ma zrobić to będę malował. O tyle powiem.

Żona urodziny miała to świętowaliśmy. Jeszcze nie u siebie.. ale następne :) .. no i tyle :)

czwartek, 17 maja 2012

wybory.


nie, nie te w Grecji :p, wybory kuchenne. Ale nawet w miarę poszło..

1. lodówka, bo zawsze chciałem jakiegoś mercedesa, przynajmniej jednego (Liebherr CNsl 3033 Comfort ), spora, no będzie ok. Bez fajerwerków, nowoczesna i ma chłodzić, takie chyba zadanie lodówki. :P
2. Piekarnik, bo ma piec? no.. tak. Termoobieg, prowadnice, poza tym to już nasta Amica w formie piekarnika którą mi polecono. Do tego.. keszowo przyjazna: Amica Fusion EBF8551
3. Zamykamy słupek pieczeniowy - mikrofalówka, miała być najzwyklejsza (do odgrzewania) - bo kto z was korzysta jeszcze z innych opcji (ew. rozmrażanie.. ale to też ma każda) - trochę problem w przypadku mikrofalówek do zabudowy, jakieś kosmiczne ceny, ale prosta amika dała się przygarnąć:  Amica AMM20BIM
4. Do gotowania jeszcze płyta, no i jak już zostaliśmy w Amice.. to lecimy dalej: ma grzać, ma być indukcyjna. Funcka power booster może się przydać (i jest), na tym koniec fajerwerków. :), cenowo też przyjemna: Amica PI6512TG, z ramką (TG) czy bez.. to jeszcze do ustalenia
5. Przy gotowaniu przydałoby się podpiąć okap.. gosz.. dramat.. okap za 1700? bleh.. nigdy. Ale jaki ma być? cichy. Koniec wymagań. Trudno było (zwłaszcza w tym keszu który przwidziałem na okap), ale szczęśliwie TEKA wypuściła bardzo fajny model (dwusilnikowy - dzięki temu cichszy (czy tam cichrzejszy.. :P)), no .. Teka CNL1 3000 narazie w dobrej cenie promocyjnej (nieco ponad moje założenia.. ale ma być: 37/39/42 db.. na biegach 1/2/3 - co w porównaniu z konkurencją jest przepaścią.. pufff taką.. gdzie w tej kasie 45 do 75 db to norma.. --> dramat?), ale okap jest więc git :)
6. Po gotowaniu czas na zmywanie. Do zabudowy. Duża (60). Prosta. Ile masz programów w zmywarce? Ja widziałem ostatnio 14.. no i wiem, że w domowej było chyba z 6, a korzysta się z dwóch, okazyjnie z trzeciego. Nasza ma 4 programy. jest duża, możliwości przestawiania (powiększania) półek na naczynia (13 kompletów), zużywa dużo wody (14 litrów chyba --> wybrałem z pełną świadomością.. bo ile kosztują te dwa litry? ..a gary mają się wypłukać) i mało prądu (bo to.. no to akurat ma jakieś drobne znaczenie (A++ chyba) - niemiecko chińska zapewne, ale zawsze: Bosch SMV50E70EU Active Water
7. Pranie - no fakt, trochę lipa, pralki też nie mamy, ale za to.. szybko się coś znalazło (Siemens), 7kg - bo we dwoje już dużo prania (treningi, treningi, treningi.. :P), mało czasu na suszenie (1200 obrotów podobno robi różnicę), prosty programator (Pani w sklepie powiedziała: nawet mój mąż to potrafi obsługiwać - urzekła mnie tym.. ), no.. i wygląda solidnie. (Siemens WM12E47APL)

Co tu dużo mówić, co jakie i kiedy będzie.. zobaczymy :) .. powiem Wam za jakiś czas. Teraz.. wracm do włoskiego bo jak zwykle, na ostatni gwizdek :] ... eh

ciao ragazzi

poniedziałek, 14 maja 2012

motywacje

dziś teściowa. No i poprawiłem ten turkus.. chcę się pakować, słyszę "misiek, to już? nie robimy nic więcej?!" .. no to sobie myślę.. miałem nie robić bo trening itd.. ale zrobię ;) i machnąłem jeszcze dwie ściany - w szarym, jedną w jadalni, tam gdzie stół będzie stał, druga to wyjście z kuchni :) i jest git

Wałek dokonał żywota, trzeba chyba kupić nowy.. flaki jakieś zostają :)

PRĄD!! jest.. skrzynka jest :) :) :) jeszcze ich pomęczymy z drogą.. ale najważniejsze.. jest zasilanie, teraz musimy się podłączyć.. no i będzie ;)

Gaz.. trzeba by się zabrać za papiery, poczytać dokumenty do UDTu.. i zamykać temat :)

ml

niedziela, 13 maja 2012

.. ;) budowlana nuda

Prąd: robili w sobotę.. jeszcze jeszcze, ale już chyba bliżej niż dalej..

Malowanie: turkus pomalowany na gotowo.. ale.. no jedna ściana wymaga poprawki. Plan: wtorek :-). Sypialnia gotowa. W zasadzie zostały małe niedomalki i jakieś drobne poprawki na wysokości odcięcia koloru.. ale to już potem :). W tym tygodniu salon do końca na gotowo, no i małe sprzątanie. Z resztą malowania poczekamy na stolarza.. nie pali się, a będzie jak ma być. Zamontuje drzwi i schody.. malniemy korytarze i będzie :) ..

Stolarz? to kiedy będzie.. no.. mówił, że drzewa już urosły.. i że powinno to być nie później niż początek czerwca.. więc zakładam że skończymy po pierwszym tygodniu montaże, po drugim tygodniu malowanie .. potem gniazdka i inne duperele.

Łazienki? czekam aż Ewunia wybierze co ma wybrać :P

Kuchnia? w pn. widzimy się z wykonawcą..

tele :)

ml

ps. zdjęcia jak poprawię ścianę ;-)

czwartek, 10 maja 2012

Prąd. Kolory i inne

Gniazdka do domu + włączniki + ramki + wejścia na głośniki + gniazdka sieciowe (net) w sumie 950 PLN .. myślę że nie najgorzej.. ;)

Prąd.. - podobno jutro (dawno się tak nie poirytowałem.. no ale cóż są ludzie i parapety niestety). Oby to zrobili.. dobrze

Kolory.. no powysychał podkład w sypialni.. parę fotek z komórki poniżej.. Dziś --malowania nie było (tradycyjny czwartek treningowy) .. jutro.. no jutro chyba salon w turkusie na gotowo.. po pracy :) .. a poniżej obiecana sypialnia w kolorze jasno smurfowym :P ... by sony erricsson w995 /




WRRRRRRRRR

prąd. mieli być? miel. będą? nie. ... fuck off. I NIC DZIŚ WIĘCEJ NIE NAPISZĘ.


środa, 9 maja 2012

malujemy, malujemy c.d

Ostatnie pomieszczenie pomalowane podkładem. Sypialnia. Zdjęcia będą jutro jak wyschnie. A poniżej kilka kadrów ze wczoraj.. jedno miejsce gdzie widać i fuksje i  turkus i trochę "art of light" z naszego domowego ogródka.. jasno jest i to mi się podoba. A jeszcze bardziej to, że co godzinę kolory wyglądają inaczej.. zależy jak świeci :) ..

aaa.. jeszcze coś. Sukces. Zamówiłem OSPEL As - fajna seria prostych i stosunkowo tanich włączników, gniazdek itd. Polecam sklepy online. :) .. warto szukać. W porównaniu z tyskimi hurtowniami - -30%..

Sukces II :) .. energiczna - tak to ładnie ujmę - rozmowa telefoniczna (w końcu) przyniosła efekt.. panowie mieli być do końca tygodnia, byli dziś, oglądali.. a jutro kopią. Jest szansa na prąd.. już, już nasz wkrótce.. (i z czego ja się cieszę? .. co za kraj :] nie zostało nic innego jak tylko wyprowadzić to na prostą.. :)

Fotki obiecane poniżej:

-- jak wam się podoba? --
-- ps. to dopiero podkład :P --














wtorek, 8 maja 2012

turkus

turkus, fuksja i ten niezapominajkowy :P.. prawie wszystkie padły.. na poziomie podkładu. jutro niezapominajka i parę fotek z wczoraj i dziś. Mama Zosia walczy z wnękami okiennymi i je wymalowywuje w biel. Turkusowy w salonie zaświecił dziś ok 18.. fuksja (różowy, pedalski.. no jak kto tam chce - fajny jest w sumie) też wygląda super. Więcej.. wkrótce. Jak będzie trochę czasu.. pff.. tylko kiedy to będzie.

Aaaa.. kuchnia dzisiaj. Padła oferta cenowa. Komibinujemy. I jak chodzi o gniazdka to ten model ze wczoraj już nie jest aktualny - odstawał od ściany - taki sam, tylko ładniejszy :P.. no jest przygotowany - As (Ospel) - bez tego dystansu ościennego. Zobaczymy... jak to będzie i zamówimy, a co.. :)

ml

ps. fotki jutro..

poniedziałek, 7 maja 2012

energetyka.. i nie tylko



".. yy niech pan zadzwoni jutro koło 7, 7.30 .. nie pamiętam" .. no ale co poradzić. Myślę, że mnie gość zapamięta.. od jutra dzwonię 3 razy dziennie. cholera. tyle powiem.

Malowanie.. no .. jest już róż.. fuksja, czy jasny jagodowy, czy.. jak kto chce. Mnie się bardzo podoba, a to dopiero podkład. :P.. co jeszcze..

gniazdka.. wyższy poziom abstrakcji. :) .. potrzeba tego dużo.. tak przynajmniej wychodzi z mojej rozpiski... no i w wersji low cost wychodzi ok. 1200 pln.. nie licząc gniazdek do net-a i rtv które gdzieś tam muszę wyszperać osobno, takie jak mi będą pasować. Gniazdka.. hmm Legrand to nie jest ;P.. ale Ospel. Model Sonata. Jak ktoś chce to sobie poszuka, łączniki, ramki, przyciski, gniazdka 2x2P+Z, bryzgoszczelne itd.. itd.. pfff :)

ciao.

piątek, 4 maja 2012

malowanie c.d.

Nic dodać nic ująć. Jeszcze to wszystko potrwa, ale pierwsze efekty już widać. Poprawiać też będzie co.. w niektórych miejscach poodchodziła farba razem z taśmą (żółtą - nie polecam oszczędzać.. mam rolkę niebieskiej (2x droższa.. - nic nie odchodzi.. no i jakby nie patrzeć.. roboty dużo mniej) - swoją drogą żółta też nie jest tania.. dziś poleciłbym komuś poszperać w sieci.. bo wydaje mi się że gdzieś widziałem niebieską w takiej cenie jak ja płacę za żółtą.. zeszło nam już 10 rolek.. pójdzie jeszcze z 5 :) .. ale co tam.. dajemy radę. Jeszcze walczę z kilkoma pęknięciami na płytach G-K.. no .. są. Jak ostatnia metoda nie pomoże to dam sobie spokój. Kominek gotowy. Nie robi raczej wrażenia na gościach.. :) może to i dobrze.. nam się podoba. Czekam na ostateczny wygląd jak ściana w salonie stanie się turkusowa :P.. no i nasz fuksjowy na korytarzu (tak, nazywam go fuksjowy, żeby nie nazywać go różowym.. mimo wszystko Ewa twierdzi, że to fuksjowy.. :P)..
Pokój na dole gotowy, kuchnia też, do tego wiatrołap. Sporo tematów przygotowanych do pracy.. stawiam, że jeszcze 2 tygodnie i będzie.. ale dość słowolejstwa :P .. parę fotek na szybko.. prawie nie pokazują rezultatów foto.. no cóż bywa.. next time