W sumie to takie przestoje budowlane nie sa złe. Generalnie człowiek może się zastanowić, czy wszystko idzie tak jak iść powinno, no i czy wszystko powinno tak iść (za dużo myślenia spowodowane przestojami raczej nie wpływa korzystnie na samopoczucie budującego - obserwacja własna autora). Kominy, piece, kotły, kominki, instalacje, projekty, kanalizacje, elewacje, ściany działowe i inne.. no.. ale samo się nie zrobi, a nie przemyśli się samo już na 100%.
Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że od poniedziałku start dachu.. więźba, a potem pokrycie. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie (a babci uda się zamówić jeszcze trochę tej pogody.. narazie jest git)
amen.
ml
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz