czwartek, 23 czerwca 2011

Zalane. Nie zalewaj :)

Tydzień po rozpoczęciu prac udało się cało, zdrowo i szczęśliwie zalać fundament. Wszystko w miarę sprawnie poszło (ok. 3 h), nie licząc delikatnego (2h) przestoju z powodu opóźnienia betoniarni. Podsumowując, wszystko się udało. Płyta zalana. Czekamy teraz aż wyschnie - lejemy wodą, żeby nie wyschło.. no bo jak to :) .. swoją drogą zastanawiam się ile lać, jak lać .. itd. z czystej ciekawości chciałbym również wyjaśnić czemu tak się dzieje :) .. ale wyjaśnienia może potem.. narazie krótkie fotostory.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz