Taki mały pamiętnik budowlano-budowlany. Mówią, że pierwszy dom dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dla siebie - nie mam tyle czasu. Przechodzę do etapu trzeciego. Blog na pamiątkę, żeby było wiadomo ile to wszystko kosztowało pracy i wysiłku. Czas start.
poniedziałek, 3 października 2011
Prace nad dachem
Tak to wygladalo przed weekendem. Jutro to może będą już zdjęcia "prawie" dachu.. :) ale to jutro. W środę.. ustalanie terminu wprawiania okien, ocieplanie.. i inne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz