W toku. Generalnie sporo rzeczy w toku. Trochę mnie wkurza fakt że strasznie ciągnie się temat wodociągów i kanalizacji, ale.. no co ja na to poradzę.. nic. Mam nadzieję, że zrobimy to jeszcze w tym roku. Już.. już.. niedługo. Ocieplenie coraz bardziej widoczne na budynku. Na strychu zostało jeszcze jakieś 8-10m2 podłogi. Dzisiaj pojawiła się nowa koncepcja na schody na strych - ulokowanie wejścia nad klatką.. i schody rozkładane w kierunku korytarza. Trochę może być niebezpiecznie.. w krytycznej sytuacji.. no ale :) .. ale przynajmniej nie trzeba nic kombinować (np. montowanie w sypialni, czy tworzenie wymianu na jętkach.. no.. zobaczymy wszystko to na teraz jeszcze koncepcja). Dziś oficjalnie zakończył pracę nasz Pan Murarz Krzysztof.. i jak to tata powiedział "łezka się w oku zakręciła jak odjechał".. bo zrobił kawał dobrej roboty. Polecam.. :). Poniżej może nieco fotek z piętra, tam już są w zasadzie widoczne wszystkie pomieszczenia docelowe.. teraz tylko przegląd.. (wszystko co było w telefonie.. nie mam już czasu żeby to układać, bo żona każe mi iść spać.. :)
ocieplenie i fragment podbitki:
woda z naszej studzienki.. pierwsze litry :) .. jaka będzie (po badaniach) + historia studni.. już niedługo :) - mam nadzieję, że optymizm pozostanie na tym samym poziomie.
światło w salonie.. - jadalnia - 17sta..
no i światło w salonie.. salonie :)
a to już sypialnia
po lewej garderoba i nasza łazienka.. na razie tylko mury (aż? tylko.. ;))
wyjście z sypialnii:
a to efekty.. ocieplania :)
no i ostatni kadr dnia dzisiejszego :)
to mówiłem ja, wasz pastor. amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz