wtorek, 12 lipca 2011

Oj działo się działo. Fotostory budowlane.

Długo i dużo by pisać. Patrząc na blog niewiele się wydarzyło, a tu jednak, działo sie działo. Podsumowując.. pojawiło się kilka ścian. Do tego jakieś słupy do wzmocnienia konstrukcji.. szkody górnicze.. przywilej ziemi śląskiej.. no dużo by tu gadać - na zbrojenie poszło trochę forsy, ale zrobić trzeba. Po ścianach pojawiły się wieńce i stropy. Całość będzie w systemie teriva (autorzy naszego projektu w kilku miejscach popisali się elokwencją - ale o tym może po zakończeniu wszystkich prac - osobny rozdział. Budowa step by step.. wszystko idzie płynnie. Powoli trzeba organizować okna, fachowców do ocieplania no i na listopad-grudzień zacząć przymiarki do środków. Dach najprawdopodobniej uda się zrobić jeszcze w sierpniu... to by było :) Dosyć pisania.. może parę zdjęć..

Najpierw przyjechały Ytongi.. już po ślubie, przed wyjazdem (27-06-2011.. rankiem)


Potem przez cały dzień.. i jeszcze trochę powstawał pierwszy, bardzo istotny pierwszy rząd:


A potem.. a w zasadzie to już było z górki (to jeszcze przed wakacjami 28-06-2011):


Całość budynku powstała dosyć szybko (dosyć.. mało powiedziane - wszystko rosło, rośnie w oczach). Od poniedziałku (11-07-2011) prace przeniosły się nieco wyżej. W przygotowaniu szalunki pod terive, wieniec itd.. i żeby tego wszystkiego nie przedłużać - poniżej ostatnia relacja - ta najświeższa. Dalej postaram się na bieżąco, od dziś.. wieczorem :) są zdjęcia, będzie video. A teraz.. coś dla zdrowia. Idę biegac. Pieprzyć to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz