piątek, 26 sierpnia 2011

Przyjechała więźba

Drewno.. no przede wszystkim chyba miało być "ułożone".. no było z tym trochę roboty. Generalnie dobrze, że było komu nosić.. dzięki jeszcze raz. Teraz wszystko jest zebrane, ułożone i poskładane pi razy drzwi tak jak powinno (czy dobrze, to się dopiero zobaczy.. ), ale miejmy nadzieję, że OK. Poniżej kilka foto z rozładunku, może wkrótce jakieś zdjęcia ze składu..

PS. Okna dachowe już do nas dotarły.. myślałem, że to potrwa.. a tu .. co? bach.. zamówienie 25, a 26.. no okna u nas. Okna fakro, kołnierze termo i docieplenie.. będzie ok? no musi.. :]

Zdjęcia jakoś tak nie w kolejności.. ale.. ale.. no ale co z tego :) Ci co byli i tak wiedzą jak to było.. a Ci co nie byli to kiedyś przyjdą odrobić w polu.. amen. 















Zalewanie ścian poddasza

Ale się dzieje.. prawie wszystko zaktualizowane.. natchnienie. Generalnie.. zalewanie.. i zalane. Co tu dużo gadać. Tylko patrzeć. :)












Ściany poddasza

Ten etap jakoś tak "błysnął" - o.. i zrobione. Gdyby nie słupy - jak mówią niektórzy - uzależnione od kategorii wagowej konstruktora.. to już bylibyśmy przy dachu.. albo .. albo byśmy czekali na naszego dekarza :) i drewno.. no w każdym bądź razie.. poniżej parę zdjęć i przygotowania do zalania ostatnich słupów, ściany poddasza i okna.. jest git.





Tak.. to jest okno w sypialni :)


A to nasze schody.. swoją drogą już kilku mądych się znalazło co im nie pasują.. ale w sumie co mnie to obchodzi skoro mnie się po nich wygodnie idzie? he? :)


No.. tak to wygląda (jak jest pogoda) z naszej aktualnej lokalizacji..


Jeszcze kilka kadrów budowlanych:






Koniec.. i zalewanie :)

Foto story part.2

Poprawiam się. Nie ma zbyt wiele czasu.. dodam zatem foto story.. poszczególnych etapów. Ale wcześniej.. no wcześniej kilka słów podsumowania tego co się działo. W środę przyjechało drewno na więźbę dachową.. (nie spodziewałem się, że tyle tego wszystkiego będzie. Dzięki chłopaki za pomoc w ułożeniu tego drewna.. bo sam.. no sam to bym pewnie jeszcze na nie patrzył.. i czekał może do czasu aż wyschnie.. żeby to chociaż przesunąć.. No i dzięki dziewczyny za kanapki, wodę i kolację :) .. dzięki temu może jeszcze chłopaki (Siwy, Stawik i Pszczoła) wpadną. Tyle by tego było.. no a aaaaa.. aa zapomniałbym przecież, no jeszcze kierownik był, no bo jakby to było jakby kierownika z nami nie było :) .. tatuś.. wielkie DZIĘKUJE. W sumie gdyby nie Ty to chyba by ten dom nie powstał (a na pewno nie w takim tempie).. tyle pisania. Fotostory czas zacząć. Zanim powstały ściany kolankowe.. był strop - były przygotowania, no, ale nie było zdjęć po zalaniu :) ..












No i to chyba tyle jak chodzi o zalewanie... dalej było trochę przerwy (będzie prawie ze dwa tygodnie.. albo i dłużej... i przyszedł sierpień :]

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

w potach...

W potach ten blog powstaje.. no ale może uda sie jakaś aktualizacja? Narazie słownie. Stropy ładnie wylane. Ściany kolankowe wymurowane. Jutro zalewanie wieńca na kolankówce i nad oknami piętra.. potem działowe na dole.. no i do przodu. A co się działo.. no można będzie zobaczyć na zdjęciach (tak wiem.. obiecywałem to już w ub. miesiącu.. postaram się poprawić :)

ml

środa, 27 lipca 2011

strop (27-07-2011)

Milion zajęć i dwa miliony decyzji, ale każdy to chyba wie.. strop zalany. Zalany dosłownie i w przenośni. Od tygodnia typowa Polska lipcowa pogoda, czyli w marcu jak w garcu.. a co.. leje, plus z tego taki, że stropu nie trzeba polewać. Zdjęcia będą jutro, chyba.. ogarniam się..

wybory:
a) więźba - impregnacja ciśnieniowa czy zanurzeniowa?
b) dachówka ceramiczna glazurowana. Roben?
c) okna dachowe?
d) okna na resztę domu?
e) elewacje.. za ile?

i takie tam nudne dylematy inwestora. Na dziś koniec. Odespać też trzeba.

ciao

niedziela, 24 lipca 2011

Strop - przygotwania

Prace trochę krzyżuje pogoda. Niby ok, ale sipi z nieba. Padze, czy jak tam kto woli (wali żabami czy innymi.. ). Co by nie mówić - lipiec - czyli polskie lato i nasze tradycyjne w marcu jak w garcu. Tyle o pogodzie, bo to nie prognoza. Przechodzimy do wiadomości sportowych. Na tapecie wyścig o zakup okien, w tej chwili na pozycję lidera wysunęła się firma "MS więcej niż okna" ze swoją ofertą z pakietem trójszybowym. W przygotowaniu zakup drewna na więźbę dachową, czekam na oferty. Przed nami dachówka i takie tam. Przy okazji całej roboty wycofaliśmy się z budowy oczyszczalni przydomowej na rzecz kanalizacji - .. długo by pisać. Na dzień dzisiejszy budujemy kanalizację. Poszukiwania wykonawcy trwają. Coś więcej? Hmm no.. więcej będzie jutro.. fotki i może kilka słów. Teraz.. guten abend .. czy jak to tam na zachodzie się mówi.